Oszczędzanie – jak zacząć to robić?

Author:

Oszczędzanie – jak zacząć to robić

Bogactwo zaczyna się zwykle od ciężkiej pracy i oszczędzania pieniędzy.

To rzecz jasna nieprawda, czy raczej nie do końca prawda.

Żyjemy w kraju, w którym nie ma tradycji zarządzania pieniędzmi.

Co więcej, nie lubimy rozmawiać o pieniądzach, a osoby, które faktycznie się tym zajmują, traktujemy jako małostkowe i skąpe.

Innymi słowy, oszczędzania nie ma u nas żadnego poważania, uznajemy, że musimy pracować praktycznie do końca życia, a emerytura nam się po prostu należy.

Rzadko myślimy o tym, że coś może pójść „nie tak” i wpadniemy w problemy.

Budżet domowy – o co w tym chodzi?

Przede wszystkim o porządek. Budżet domowy to konieczność, jeśli chcemy wiedzieć, dokąd idą co miesiąc nasze pieniądze.

Zastanówmy się przez chwilę, mamy świadomość, że musimy zarabiać pieniądze.

Wiemy, że potrzebne nam są na życie i spełnienie naszych marzeń, realizację celu, a jednocześnie kompletnie nie umiemy tego robić.

To brak planu sprawia, że wpadamy w długi, zapożyczamy się i nie jesteśmy w stanie niczego się dorobić.

Jeśli żyjesz od pensji do pensji, jedno niespodziewane zdarzenie, może wpędzić cię w ogromne kłopoty.

Liczenie jest nudne

Zgadza się, jeśli nie umiesz i nie lubisz liczyć, stworzenie porządnego, domowego budżetu i trzymanie go w ryzach może być dla ciebie nudne.

Tylko nikt nie karze ci zaraz po każdych zakupach spisywać wszystkich wydatków, żmudnie zbierać paragonów i tworzyć tabel w Excelu.

Oczywiście skrupulatność na poziomie każdej złotówki to konieczność, dla tych którzy pieniędzy mają bardzo mało lub żmudnie wychodzą z długów.

Dla reszty wystarczy znajomość podstawowych zasad i poświecenie trzydziestu minut tygodniowo, aby zapanować nad swoimi pieniędzmi.

Dlaczego musisz mieć oszczędności?

Przede wszystkim dla zapewnienia spokoju sobie i swojej rodzinie.

Zastanów się, jeśli masz oszczędności, nawet gdy przydarzy się coś niespodziewanego, tobie nic nie zagraża.

Po prostu sięgasz po oszczędności i spokojnie przeczekujesz trudne chwile.

Podstawa to przynajmniej niewielka kwota na funduszu awaryjnym.

Wystarczy tyle, ile potrzebujesz, aby kupić nową pralkę, gdy stara się popsuje albo pokryć koszty naprawy samochodu.

Zdecydowanie wyższy poziom oszczędności, to poduszka finansowa https://cinkciarz.pl/nowosci/blog/finanse/poduszka-finansowa-czyli-spokojny-sen-czym-jest-i-ile-powinna-wynosic

To z kolei pieniądze, po które sięgniesz, gdy stracisz pracę albo możliwość je wykonywania.

Sześć miesięcy to czas, który musisz sobie dać, aby znaleźć nowe zajęcie i odnaleźć w innych realiach.

Jak zacząć?

Nie ma nic prostszego.

Po prostu ustalasz stałe zlecenie na koncie bankowym i zaraz po otrzymaniu wynagrodzenia, przelewasz określoną kwotę na swoje konto oszczędnościowe.

Nie masz jeszcze rachunku osobistego? Sprawdź najnowszy ranking darmowych kont – https://darmowekontobankowe.org/darmowe-konto-bankowe/

Ważne jest tylko to, że robimy to zaraz po otrzymaniu wynagrodzenia, a nie na koniec miesiąca.

Najpierw płacimy sobie. Trudno ci tak od razu przelać całą kwotę?

Skorzystaj z bankowej propozycji i ustaw na swoim koncie możliwość odkładania końcówek, które zostają po każdej transakcji, wykonywanej za pomocą karty.

Proste, jeśli chcesz zaokrąglać do pełnej złotówki, po transakcji na dwa złote dziesięć groszy, na twoje konto oszczędnościowe trafi dziewięćdziesiąt groszy.

Niby niedużo, ale jeśli posługujesz się kartą na co dzień, nawet się nie spostrzeżesz, ile odłożysz.

Oszczędzanie to nie inwestowanie

Dla wielu osób oszczędności to pieniądze, które bardzo kuszą do tego, aby rozpocząć inwestowanie.

Nic w tym dziwnego, oszczędności to często pierwsza, duża kwota w życiu i człowieka boli, gdy patrzy, jak zjada je inflacja.

Tylko nie zapominaj, że oszczędzanie zawsze wiąże się z ryzykiem utraty całości lub części kapitału, a na to, na tym etapie nie możesz sobie pozwolić.

Dopiero gdy zabezpieczysz poduszkę bezpieczeństwa i wygenerujesz nadwyżki, możesz zacząć inwestować.